|
Wpisany przez Paweł Pawlucy
|
|
poniedziałek, 05 grudnia 2011 14:01 |
|
(LEGNICA) Zapowiadają się arcyciekawe derby Dolnego Śląska. Dziś o godz. 18 w hali przy ul. Lotniczej w Legnicy szczypiorniści Siódemki Miedź podejmą ekipę Zagłębia Lubin.
Mimo że Siódemka wyprzedza w ligowej tabeli rywala zza miedzy, przed dzisiejszym spotkaniem to legniccy fani mają więcej powodów do narzekań. W związku z problemami finansowymi Miedź pożegnała się już z czterema czołowymi zawodnikami: Aleksandrem Kokoszką, Grzegorzem Garbaczem, Arturem Baniszem i Adamem Świątkiem. W kadrze meczowej zabraknie też kontuzjowanego Jarosława Palucha i wracającego do pełni zdrowia po zabiegu Władymira Chuziejewa.
– Gorzej już być nie może. Naszą drużynę opuścili czołowi gracze, została głównie młodzież. Mecz z Zagłębiem będzie dla nas szalenie trudny. Po raz pierwszy zagramy w takim zestawieniu. W imieniu swoim i kolegów deklaruję, że będziemy walczyć do upadłego. Brak umiejętności i superligowego doświadczenia będziemy nadrabiać ambicją. Chcemy wygrać z Zagłębiem. Może się to nie udać, ale na pewno zrobimy wszystko, co w naszej mocy. Liczymy też na pomoc kibiców – stwierdził w rozmowie, opublikowanej na oficjalnej stronie klubu, kołowy Siódemki Łukasz Jarowicz.
Lubinianie do meczu z ekipą Marka Motyczyńskiego przystąpią z pewnością mocno zmotywowani. Przede wszystkim będą chcieli zrewanżować się legniczanom za porażkę z pierwszej rundy, której doznali we własnej hali. Czy uda im się odegrać na, osłabionej kadrowo, Miedzi? Przekonamy się już dziś. Początek spotkania o godz. 18 w hali przy ul. Lotniczej.
Fot. Karol Węglewski
|