konkrety
Czytasz i wiesz!
Temat tygodnia

Magazyn firmowy

Grafika
Łemkowie podbili Polsat
wtorek, 15 maja 2012
Łemkowski zespół Lemon zwyciężył w polsatowskim programie „Must be the music”. Trzech spośród pięciu muzyków pochodzi z regionu legnickiego, dwóch skończyło IV LO w Legnicy. W wielkim finale programu grupa pokonała hip-hopowy skład Najlepszy Przekaz w Mieście. Igor Herbut z... Więcej…
Bułka z masłem
wtorek, 15 maja 2012
Eksprezes Zagłębia Lubin Robert Pietryszyn, który zostawił po sobie nowy stadion, zasiadł u steru spółki Wrocław 2012, która zarządza nowym stadionem miejskim areną Euro 2012. To wcale nie znaczy, że jego praca będzie już tylko lekka, łatwa i przyjemna. Budowanie stadionu było... Więcej…
Kot jubilat
wtorek, 15 maja 2012
– Jakimś cudem poszedłem i zapytałem, czy mogę być na próbach, bo chciałbym zobaczyć, jak się teatr robi. Dyrektor powiedział, że nie bardzo, ale jest kółko amatorskie i tam się zgłosiłem – tak jubilat (35 lat!), aktor Tomasz Kot przypomniał sobie licealne czasy w rodzinnej... Więcej…
Home Samorząd Samorząd Pociągnął tira, pociągnie miasto?

Flexi

Pociągnął tira, pociągnie miasto? PDF Drukuj Email
Wpisany przez pp   
piątek, 26 listopada 2010 17:14
  (LEGNICA) - Jestem lubiany wśród swoich sąsiadów, więc mi zaufali. Teraz okaże się, czy podołam ich oczekiwaniom - mówi Tyberiusz Kowalczyk, który przez kolejne cztery lata będzie zasiadać w legnickiej radzie miejskiej.

Dotychczas w Legnicy Tyberiusz Kowalczyk był znany głównie ze swoich osiągnięć sportowych. Choć trenuje od ośmiu lat, strongman zdążył wywalczyć już m.in. tytuł mistrza kraju i Europy. Tym razem ambitny legniczanin postanowił sprawdzić się jako miejski radny. Pomysł ochoczo poparli wyborcy.

- Staram się pomagać ludziom. Kiedy trzeba było przerzucić węgiel starszej pani to bezinteresownie to robiłem, traktując jako dobry trening - wspomina Kowalczyk, który jako kandydat SLD numer trzy z okręgu trzeciego otrzymał 275 głosów. - Znam problemy ludzi ze swojej dzielnicy. Wiem, co ich trapi i chcę pomóc. Dlaczego miałoby się nie udać?

Radny nowej kadencji nie wykazuje chęci związania się z politycznym ugrupowaniem. Startował z listy Sojuszu, ale nie interesuje go przynależność partyjna.

- Działalność w radzie to dla mnie nowe wyzwanie. Mam nadzieję, że sportowe sukcesy przełożę na radę - liczy legnicki strongman. - Widziałem, co działo się przez ostatnie cztery lata. Ciągle tylko kłótnie. Na pewno chciałbym, żeby w radzie było weselej.

Kowalczyk przekonuje też, że w okręgu, z którego startował jest wiele do zrobienia.

- Fajnie byłoby poprawić wizerunek rejonu ul. Głogowskiej czy Zakaczawia. Dziś te dzielnice są postrzegane jako siedziba marginesu społecznego, a to nieprawda. Książki nie wolno oceniać po okładce - mówi „Tyberian”. - Na zawodach sportowych się sprawdzałem np. podczas konkurencji ciągnięcia ciężarówki. Czy w radzie będzie łatwiej? To się okaże.

Fot. Karol Węglewski

 

budkom

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 18 gości i 1 użytkownik 
hages













"Euro-Finanse"





eland



© 2011 Konkrety24.pl - Tygodnik Zagłębia Miedziowego