Menu witryny
Gorąca linia konkretów
Logowanie
| Pociągnął tira, pociągnie miasto? |
|
|
|
| Wpisany przez pp | |||
| piątek, 26 listopada 2010 17:14 | |||
(LEGNICA) - Jestem lubiany wśród swoich sąsiadów, więc mi zaufali. Teraz okaże się, czy podołam ich oczekiwaniom - mówi Tyberiusz Kowalczyk, który przez kolejne cztery lata będzie zasiadać w legnickiej radzie miejskiej.
Dotychczas w Legnicy Tyberiusz Kowalczyk był znany głównie ze swoich osiągnięć sportowych. Choć trenuje od ośmiu lat, strongman zdążył wywalczyć już m.in. tytuł mistrza kraju i Europy. Tym razem ambitny legniczanin postanowił sprawdzić się jako miejski radny. Pomysł ochoczo poparli wyborcy. - Staram się pomagać ludziom. Kiedy trzeba było przerzucić węgiel starszej pani to bezinteresownie to robiłem, traktując jako dobry trening - wspomina Kowalczyk, który jako kandydat SLD numer trzy z okręgu trzeciego otrzymał 275 głosów. - Znam problemy ludzi ze swojej dzielnicy. Wiem, co ich trapi i chcę pomóc. Dlaczego miałoby się nie udać? Radny nowej kadencji nie wykazuje chęci związania się z politycznym ugrupowaniem. Startował z listy Sojuszu, ale nie interesuje go przynależność partyjna. - Działalność w radzie to dla mnie nowe wyzwanie. Mam nadzieję, że sportowe sukcesy przełożę na radę - liczy legnicki strongman. - Widziałem, co działo się przez ostatnie cztery lata. Ciągle tylko kłótnie. Na pewno chciałbym, żeby w radzie było weselej. Kowalczyk przekonuje też, że w okręgu, z którego startował jest wiele do zrobienia. - Fajnie byłoby poprawić wizerunek rejonu ul. Głogowskiej czy Zakaczawia. Dziś te dzielnice są postrzegane jako siedziba marginesu społecznego, a to nieprawda. Książki nie wolno oceniać po okładce - mówi „Tyberian”. - Na zawodach sportowych się sprawdzałem np. podczas konkurencji ciągnięcia ciężarówki. Czy w radzie będzie łatwiej? To się okaże. Fot. Karol Węglewski
|
















(LEGNICA) - Jestem lubiany wśród swoich sąsiadów, więc mi zaufali. Teraz okaże się, czy podołam ich oczekiwaniom - mówi Tyberiusz Kowalczyk, który przez kolejne cztery lata będzie zasiadać w legnickiej radzie miejskiej.

