konkrety
Czytasz i wiesz!
Temat tygodnia

Magazyn firmowy

Grafika
Łemkowie podbili Polsat
wtorek, 15 maja 2012
Łemkowski zespół Lemon zwyciężył w polsatowskim programie „Must be the music”. Trzech spośród pięciu muzyków pochodzi z regionu legnickiego, dwóch skończyło IV LO w Legnicy. W wielkim finale programu grupa pokonała hip-hopowy skład Najlepszy Przekaz w Mieście. Igor Herbut z... Więcej…
Bułka z masłem
wtorek, 15 maja 2012
Eksprezes Zagłębia Lubin Robert Pietryszyn, który zostawił po sobie nowy stadion, zasiadł u steru spółki Wrocław 2012, która zarządza nowym stadionem miejskim areną Euro 2012. To wcale nie znaczy, że jego praca będzie już tylko lekka, łatwa i przyjemna. Budowanie stadionu było... Więcej…
Kot jubilat
wtorek, 15 maja 2012
– Jakimś cudem poszedłem i zapytałem, czy mogę być na próbach, bo chciałbym zobaczyć, jak się teatr robi. Dyrektor powiedział, że nie bardzo, ale jest kółko amatorskie i tam się zgłosiłem – tak jubilat (35 lat!), aktor Tomasz Kot przypomniał sobie licealne czasy w rodzinnej... Więcej…
Home Policja Wchodzili po kasę, wychodzili w kajdankach

Flexi

Wchodzili po kasę, wychodzili w kajdankach PDF Drukuj Email
Wpisany przez opr.pp   
wtorek, 24 stycznia 2012 11:28

(LUBIN) Ośmioletni pobyt w celi grozi mężczyznom, którzy próbowali wyłudzać kredyty na zaświadczenia o zatrudnieniu w fikcyjnej firmie. Okazało się, że podrabianiem dokumentów zajmowała się matka jednego ze sprawców.

W styczniu br. 20-letni mieszkaniec Lubina dwukrotnie pojawił się w jednej z miejscowych placówek bankowych. Posługując się podrabianym zaświadczeniem o zatrudnieniu w firmie budowlanej wyłudził w sumie 42 tys. zł. Pazerny oszust niebawem wrócił po więcej pieniędzy. Tym razem bank odmówił udzielenia pożyczki.

Tydzień później 20-latek spróbował ponownie, tym razem w asyście kolegi, który dysponował podobnym zaświadczeniem o zatrudnieniu. Panowie poprosili o 20 tys. zł, ale z banku wyszli bez pieniędzy i w kajdankach. Jeszcze tego samego dnia w placówce pojawił się kolejny pracownik fikcyjnej firmy budowlanej. Mężczyzna podzielił los kolegów, bo bankowe mury zamiast z gotówką opuszczał w asyście policjantów.

Funkcjonariusze ustalili, że pierwszy z mężczyzn wcześniej już kilkukrotnie odwiedzał różne placówki, ale nigdy nie udało mu się wyłudzić pieniędzy. Dzięki sfałszowanemu zaświadczeniu bez trudu kupował jednak na raty, m.in. aparat cyfrowy i telewizor, warte ponad trzy tys. zł. Okazało się też, że podrabianiem wszystkich dokumentów zajmowała się jego matka.

Wszystkim zatrzymanym grozi teraz ośmioletni pobyt za kratami. Niebawem ich sprawą zajmie się sąd.

Fot. Paweł Pawlucy

 

budkom

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 132 gości 
hages













"Euro-Finanse"





eland



© 2011 Konkrety24.pl - Tygodnik Zagłębia Miedziowego