|
Wpisany przez Administrator
|
|
wtorek, 31 stycznia 2012 20:38 |
|
Niezłe zaskoczenie, a chwilami i rozbawianie przeżywają kierowcy wspaniałych pojazdów, którzy chcą zaparkować przy legnickim Urzędzie Miejskim. Tu czeka na nich bowiem mała niespodzianka, tak dla przewietrzenia umysłów. Jak zwykle, w takich sytuacjach wrzucają do parkomatu monetę i właśnie wtedy zaczyna się konsternacja. Teraz zapala się bowiem napis „zaakceptuj” i wszystko byłoby zgodne z wielokrotnie przerabianym scenariuszem, gdyby nie pewien drobiazg. Otóż w parkomacie brakuje przycisku, którym można by to zrobić. Osłupiali kierowcy długą chwilę wpatrują się w wybrakowany bankomat, obchodzą „komisyjnie” urządzenie dokoła, dłubią coś przy nim, naciskają co się da, na próżno., a kiedy już zrezygnują z dociekania, o co tu chodzi nagle ...wylatują wrzucone monety. Co za ulga! Teraz można podejść do najbliższego parkomatu w bez przeszkód kupić bilet. Dla tak działającego urządzenia znaleźliśmy jednak pożyteczne zastosowanie. Na podobnie działających przyciskach powinni pracować ci radni sąsiadującego z parkingiem Urzędu Miejskiego, którzy w głosowaniach kierują się dyscypliną partyjną, zamiast racjonalnymi argumentami. Tak dla przewietrzenia umysłu. dess
|