|
Wpisany przez Bartłomiej Rodak
|
|
piątek, 10 lutego 2012 12:50 |
|
(LEGNICA) Czterech specjalnie przeszkolonych pracowników i przystosowany do przewozu psów samochód wystarczy, by strażnicy miejscy mogli zając się poważnym, a omijanym dotąd i traktowanym po macoszemu problemem bezpańskich zwierząt. Na ulice miasta patrol ruszyć ma już wiosną.
– Cały czas walczymy o zmianę wizerunku, dlatego w tym celu podejmujemy wciąż nowe działania – zaznacza Magdalena Wargan, rzeczniczka legnickiej Straży Miejskiej. – W tym przypadku zaproponowaliśmy przejęcie zadań własnych gminy. Nie firma zewnętrzna, ale nasi ludzie będą wyłapywać bezpańskie zwierzęta, to efekt porozumienia z Urzędem Miasta.
Aby psi patrol mógł ruszyć w miasto, niezbędny jest specjalnie do tego celu przystosowany pojazd. Odpowiednio wyposażone ma być jedno z będących już na wyposażeniu straży miejskiej aut. Wykorzystanie strażników do zadań wykonywanych dotąd przez wynajętą firmę ma przynieść miastu oszczędności.
– Interwencje w sprawie psów były u nas i tak bardzo częste, szczególnie w okresie wakacyjnym, dotąd nie mogliśmy jednak zajmować się tym tematem. Teraz to się zmieni. Z nowym patrolem ruszymy w miasto tak szybko, jak tylko się da – zapewnia Magdalena Wargan.
Strażnicy będą wyposażeni w odpowiednie uniformy i sprzęt do chwytania czworonogów. Pieniądze na to mają być jednak najwcześniej w marcu, kiedy kwotę zatwierdzą radni na sesji. W tej chwili gminy nie obsługuje w tym względzie żadna firma.
Pod nowymi rządami straż postawiła na zmianę wizerunku. Reformy w swojej firmie komendant zaczął od powołania rzecznika prasowego. Ma zacząć działać internetowa strona legnickich strażników, choć na razie sprawa jest w zawieszeniu. Nowy szef wzmocnić ma też patrol szkolny, częściej kontrolować stan czystości podwórek i intensywniej zwracać uwagę na śmierdzący problemem psich kup.
Fot. Karol Węglewski
|