|
(REGION) Tylko w trzech tygodniach stycznia obcokrajowcy nielegalnie zamieszkujący województwo dolnośląskie, w tym dawne legnickie, złożyli do Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu prawie 50 wniosków o zalegalizowanie pobytu. Urzędnicy przewidują, że tegoroczna abolicja zakończy się rekordową liczbą wniosków.
– Chciałoby się pracować, płacić podatki i normalnie, spokojnie żyć – mówi Maria z Ukrainy, która jest w Polsce z przerwami już jakieś 15 lat. Teraz mieszka w jednym z miast Zagłębia Miedziowego. Biegle mówi po polsku i regularnie czyta polskie gazety. Utrudniony ma jednak kontakt z rodziną na Ukrainie, bo po wjeździe do naszego kraju, kiedy jej pobyt z czasem stał się nielegalny, nie może swobodnie podróżować. W swoim kraju nie była już trzy lata.
– Dwa lata temu urodził się mi wnuk, ale znam go tylko z telefonu, bo jeśli pojechałabym teraz na Ukrainę, to długo nie będę mogła przyjechać do Polski – żali się.
Akt łaskawszy od poprzednich Od 1 stycznia 2012 obowiązuje w Polsce trzecia z kolei abolicja dla cudzoziemców przebywających tu nielegalnie. Pierwszą przeprowadzono w 2003 roku, kolejną cztery lata później. Tegoroczna jest jednak szczególna, bo nie nakłada na cudzoziemców tak dużych wymagań jak poprzednie.
– W tej chwili obcokrajowcy ubiegający się o zalegalizowanie pobytu w trybie ustawy abolicyjnej nie muszą wykazać, że mają środki finansowe czy tytuł prawny do zajmowanego mieszkania. Aby zalegalizować pobyt wystarczy złożyć u nas wniosek o udzielenie zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony, dołączyć 4 kolorowe fotografie, kserokopię paszportu lub innego dokumentu potwierdzającego tożsamość, może być nieważny i wnieść 340 złotych opłaty skarbowej – wyjaśnia Tomasz Bruder, dyrektor Wydziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu.
W przypadku pierwszej abolicji, w 2003 roku cudzoziemcy chcący zalegalizować pobyt musieli udowodnić, że przebywają w Polsce od 10 lat. W czasie drugiej, w 2007 roku wymóg ten zmniejszono do 7 lat, a obecnie do 4. Obcokrajowiec chcący skorzystać z tegorocznej abolicji, musi zatem przebywać w Polsce co najmniej od 20 grudnia 2007 roku. Wymóg ten złagodzono w stosunku do osób, wobec których toczyły się postępowania uchodźcze. W tych przypadkach wystarczy, jeśli mieszkają w Polsce dwa lata, to jest od 1 stycznia 2010 roku.
Obie grupy osób skorzystać mogą z abolicji tylko wówczas, gdy ich pobyt w dniu wejścia w życie ustawy abolicyjnej, to jest 1 stycznia 2012 roku był nielegalny.
Cały artykuł w najnowszym (1 bm.) numerze Tygodnika Konkrety.pl.
Fot. Krystyna Nikończuk
|