|
Wpisany przez Dariusz Szymacha
|
|
środa, 01 lutego 2012 13:09 |
|
(LUBIN) Ponad 400 tys. zł zażądało PZU od Regionalnego Centrum Zdrowia w Lubinie za ubezpieczenie od zdarzeń medycznych. – To stawka nie do przyjęcia – twierdzi prezes spółki Rafał Koronkiewicz.
Wszystkie szpitale w Polsce musiały i muszą płacić ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej świadczeniodawcy świadczeń medycznych. Jest to warunkiem wpisania placówki do rejestru wojewody. Ponadto szpitale płacą jeszcze ubezpieczenie OC od opieki zdrowotnej. Są to ubezpieczenia obowiązkowe, a kwoty są niemałe.
– W tym roku składki na te ubezpieczenia zostały znacznie podniesione – mówi Rafał Koronkiewicz, prezes Regionalnego Centrum Zdrowia w Lubinie. – Wzrost o 300 proc. jest mocno dotkliwy, ale zapłaciliśmy to ubezpieczenie, gdyż inaczej nie moglibyśmy funkcjonować. Niestety to nie wszystkie opłaty ubezpieczeniowe, które musimy ponieść. Znowelizowana Ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta przewiduje obowiązkowe ubezpieczenie od zdarzeń medycznych. Tym mianem określa się zakażenia szpitalne, błędne diagnozy i błędną terapię, nieprawidłowo przeprowadzone zabiegi itp. Słowem wszystko to, za co pacjent może domagać się odszkodowania. Do ustawy miało być wydane rozporządzenie, które powinno określać wysokość odszkodowań płaconych pacjentowi za zdarzenie medyczne. Niestety, takiego rozporządzenia do tej pory nie ma. Bez niego, ubezpieczyciel, nie może wyliczyć wysokości ryzyka, a więc i wysokości możliwych odszkodowań. Zrozumiałe więc jest, że stawki za ubezpieczenie winduje wysoko, żeby zabezpieczyć się przed ewentualnymi stratami.
– Zgodnie z ustawą, razem z Konsorcjum Dolnośląskich Szpitali Powiatowych rozpisaliśmy przetarg na udzielenie tego ubezpieczenia – powiedział Rafał Koronkiewicz. – Zainteresowana była tylko jedna firma – PZU, a stawki jakie zaproponowała znacznie przekroczyły nasze możliwości. Dlatego zdecydowaliśmy się unieważnić ten przetarg i rozpisać nowy. Właśnie trwa procedura ofertowa.
Cały artykuł w najnowszym (1 bm.) wydaniu Tygodnika Konkrety.pl.
Fot. Dariusz Szymacha
|